gambit

Imię i nazwisko
gambit
Lokalizacja
Warszawa
WWW

  • Wtorek, 27 maja 2008

    • 16:57

      Ale pewnie numer jeden to i tak księżniczka i modelka:)

    • 16:54

      A ile małych dziewczynek w ogóle widziało balet?

  • Czwartek, 8 maja 2008

    • 22:55

      Q, nie gadaj z pannami o pierdolach, bo mam laptopa pod tv podlaczonego, leci doomsday, a koperta gg ciagle na ekran wskakuje...

  • Środa, 13 lutego 2008

  • Poniedziałek, 4 lutego 2008

    • 11:21

      Lot juz zarezerwowany, chyba zaczne odliczac dni niczym Q (ten od oczojebnego layoutu).

  • Wtorek, 29 stycznia 2008

    • 15:20

      a, już wiem: trawniki są tam ładnie pokazane

    • 15:03

      "Disturbia" - skąd się bierze we mnie chęć posiadania na dvd tego słabiutkiego filmu, przez który ledwo przebrnąłem i to z wyrazem zażenowania na twarzy?

  • Piątek, 4 stycznia 2008

    • 07:09

      Wyjście z psem, śniadanie, kawka - dobrze jest.

  • Czwartek, 3 stycznia 2008

    • 16:00

      "Watching a National Treasure movie because you're into history is a little like watching Yogi Bear episodes because your into wildlife conservation.

  • Niedziela, 30 grudnia 2007

    • 23:40

      Przez 12 godzin ogladam 80 minutowy film i jeszcze mi z 15 minut zostalo...

    • 23:05

      Jest kochana dziewczyna, posypaly sie sylwkowe zaproszenia - czego brakowalo do tego zestawu? Grypy:) Zycie: I Love This Game:)

  • Piątek, 28 grudnia 2007

    • 19:44

      Śpieszmy się kochać trailery, tak szybko te filmy nadchodzą...

  • Sobota, 15 grudnia 2007

    • 01:51

      Konkretna batalia mnie od rana czeka, jakies 9% szans sobie daje...

  • Czwartek, 13 grudnia 2007

    • 15:34

      Zamienie prezenty gwiazdkowe za jakis przedpremierowy pokaz "Atonement"...

    • 09:55

      Fajnie jest rano wstac. Jeszcze chcialbym w zyciu kiedys przetestowac, czy fajnie jest sie do roboty wziac.

  • Wtorek, 27 listopada 2007

    • 23:41

      Wszystko da sie spieprzyc...

  • Poniedziałek, 12 listopada 2007

    • 21:06

      Na koniec stresującego dnia - Superbad.

  • Niedziela, 21 października 2007

    • 01:19

      Klubowa sobota. Ale grupe to bym sobie przejrzal.

  • Piątek, 19 października 2007

    • 22:27

      W Sparcie dzis lecialbym ze skaly.

    • 16:24

      Cholera z tym gg blipem.

    • 16:23

      quentin> Nie wyczerpales w tym wpisie wszystkich mozliwosci blednej interpretacji tekstu:)

  • Czwartek, 18 października 2007

  • Wtorek, 16 października 2007

    • 17:55

      Wzorem mistrza kaliny - job.

    • 15:48

      pa halucynacja

  • Poniedziałek, 15 października 2007

    • 16:19

      Książki, filmy - tydzień z Fletchem.

  • Środa, 10 października 2007

    • 11:49

      Na leciutkim plusie, nie spodziewalem sie.

  • Poniedziałek, 8 października 2007

    • 12:15

      Poniedzialek zrobie sobie we wtorek.

    • 11:26

      Wszystkie ambitne plany na nadchodzacy tydzien gina juz w poniedzialek...

  • Niedziela, 7 października 2007

    • 14:10

      Old J.T. knows how to live:)

  • Czwartek, 4 października 2007

    • 23:54

      "Rozmowa" Coppolli na dobranoc.

  • Poniedziałek, 1 października 2007

    • 15:49

      Na razie nie wyglada na to, zeby pierwszy dzien zapierdzielu skonczyl sie na plusie, zwlaszcza, ze net nie jest jego czescia...

  • Niedziela, 30 września 2007

    • 22:08

      Prognoza na najblizsze dwa tygodnie: masa ciezkiej roboty. Bez weekendow, z wyrzeczeniami.

  • Sobota, 29 września 2007

    • 23:02

      IMDB wyszukiwarki

    • 22:21

      quentin: Kompromis latwo znalezc:) a ja jestem w sytuacji, kiedy nawet dlugo oczekiwanego planet terror mi sie nie chce wlaczyc

  • Piątek, 28 września 2007

    • 21:57

      Czy nie jest aby za wczesnie na rozpoczecie spelniania postanowien noworocznych 2006/2007?

    • 17:38

      a Ty chwaliles, wiec moze pojdzie na pierwszy strzal

    • 17:35

      Jutro kilka godzin na uczelni...Moze sobie "Ekipe" na ipodzie obejrzec?

    • 13:27

      Mam wiecej szczescia, niz na to zasluguje, stanowczo.

  • Czwartek, 27 września 2007

    • 19:05

      Mansell, Kronosi - soundtrack z "The Fountain" cudny. Lubie sytuacje, kiedy film, ktory sie srednio podobal, ma sie ochote juz nastepnego dnia znow ogladac.

  • Środa, 26 września 2007

    • 19:32

      Kiedy filmy na dvd zrobily sie naprawde tanie, a kolekcja urosla, w koncu, po paru seansach, zakochalem sie w blu-ray...shit.

    • 18:21

      Od jutra kieruje sie rygorystyczna to-do list, bo bedzie cienko...

  • Niedziela, 23 września 2007

    • 15:11

      Fakt, dziwie sie od wczoraj, jak moglem takim filmem sie jarac. Ale na pewno by Ci sie podobalo, ze po kazdym ciosie leca krew i zeby, a w butach sa gwozdzie:)

    • 10:32

      Obudziłem się chory. Przynajmniej tydzień bólu gardła, glowy, kataru i ogólnej beznadziei. Zawsze wtedy, kiedy ma się najwięcej do zrobienia...

    • 00:09

      "Cyborg" na tvn. Klasyk pirackiej ery video teraz nie ma nawet pieciu punktow w skali imdb...W Niemczech skrocony do 59 minut, jak tego nie kochac

  • Sobota, 22 września 2007

    • 12:46

      Dlaczego Blip gubi weryfikacje sms i gadugadu?

    • 11:18

      Rosiewicz w wyborczej PiS i RM po nogach calowal, teraz Kilar w Rzepie - coraz ambitniej:)

  • Piątek, 21 września 2007

    • 19:10

      Smieszny ten blip. Pewnie ludzie chcieliby sie przewiezc, piszac z plazy na Hawajach, ale highlight tygodnia to info o tym, ze weekend nadszedl...

    • 18:59

      tak, weryfikowalem, moze chodzi o to, ze jestem niewidoczny...W ogole tego nie pisze, biore Cie z listy, ale zwalka jakas jest.

    • 18:57

      to do Ciebie mialo isc, a nie poszlo

    • 18:57

      A w ogole to troche bledow to widac ciagle, jak to testowaliscie:) Ale to nic w porownaniu z tym, jak sie fotonerw wczoraj zwalil